Showing posts with label TAMIYA. Show all posts
Showing posts with label TAMIYA. Show all posts

17 December 2018

HMS King George V - Tamiya 1/350




It took me almost 2 years to finish this Tamiya 1/350 scale model of British flagship from the times of Second World War.  It was definitely the most time consuming project of my life. During that time, I learned a lot of new techniques and improved my skills. Despite that I will probably never repeat a project like that again. If I were to start again I would choose something in much smaller scale like 1/700. I think that this would be still a very satisfying range yet It should take smaller amount of time and effort to accomplish.

Since the beginning I post several entries about construction of that ship. You can see these here: Unboxing, Shipyard 1, Shipyard 2, Shipyard 3

Have a look at some photos of the finished model. 
If you like, please leave a comment. 



Po dwóch latach konstrukcji udało mi się finalnie zwodować model okrętu flagowego brytyjskiej Royal Navy z czasów II Wojny Światowej w skali 1/350. Zdecydowanie był to mój najdłuższy projekt modelarski zarówno jeżeli chodzi o czas jaki spędziłem nad jego składaniem i malowaniem jak i okres jaki minął od czasu ‘położenia stępki’. Ostatni rok pancernik przeleżał w pomalowanych częściach i wystarczyło trochę chęci i wolnego czasu aby go wykończyć. Ilość wiedzy modelarskiej i nowych umiejętności jakich nabyłem w czasie pracy jest tak duża, że cieszę się że podjąłem się prac nad tym projektem, jednakże nie sądzę żebym porwał się na coś takiego jeszcze raz. Modele redukcyjne to jednak nie moja bajka. Gdybym miał zacząć od nowa to na pewno nie porwałbym się na tak duży model. Wolałbym coś w skali 1/700.
Całą budowę okrętu opisywałem już na swoim blogu w serii postów do której odnośniki możecie znaleźć poniżej.
Rzut okiem nazawartość pudełka; Wieści ze stoczni 1; 2 oraz 3.

Mam nadzieje, że gotowy model chociaż trochę wam się podoba. Opuszczając bloga zostawcie mi pamiątkę w postaci komentarza. Do zobaczenia wkrótce. 


Bonusowy materiał przedstawiający pancernik z lotu ptaka:
 


28 January 2018

Building King George V #3 // Wieści ze stoczni #3



Hi!
My return to blogging means not only that I returned to painting the 28 mm scale but also means that I returned to work on the King George V battleship. The last 2 months were relatively productive and there is a chance that the ship will be finished this year.
Previous entries about this model can be found here, here and here!

Cześć!

Reaktywacja bloga to nie tylko powrót do malowania armii do Dragon Rampant ale również do prac stoczniowych nad pancernikiem King George V. Ostatni miesiąc był bardzo produktywny i jest szansa że okręt powstanie szybciej niż  ORP Ślązak (kto się trochę marynarką RP interesuje ten wie o co chodzi).
Poprzednie wpisy o budowie tego okrętu możecie przeczytać tutaj, tutaj i tu!

23 February 2017

Building King George V #2 // Wieści ze stoczni #2




I am currently working on the details of the model using photoetached parts manufactured by Czech company Eduard. Tedious work but I hope that it will pay off when the model is finished. The project is so time consuming that I have a feeling that I could already have painted at least one or two new armies for Dragon Rampant instead of it. Previous entries about this model can be found here and here.

Korzystając z kolejnego zwolnienia lekarskiego nadrabiam obowiązki związane z hobby. Aktualnie pracuję nad detalami modelu i bawię się w waloryzację. Żmudna praca, ale mam nadzieje że będzie warto. Mam wrażenie że w czasie, który poświęciłem na ten projekt dałbym rade pomalować co najmniej jedną nową armię do Dragon Rampant. Poprzednie wpisy dotyczące tego modelu znajdziecie tutaj oraz tutaj.

7 February 2017

Building King George V #1 // Wieści ze stoczni #1


 Hi
It's been about two months since encouraged by a friend I bought that scale model so it is probably a good time to show how I stand with its construction. The project is something 'extra' and I don't assume any rigid deadlines for its completion. I usually work on it during coaching sessions with my friends who also got a bit engaged in the hobby. You can see the model just after unboxing in this
post.


Cześć
Minęły mniej więcej dwa miesiące od czasu, gdy zachęcony przez kolegę kupiłem sobie ten model wiec wypadałoby pokazać jak stoję z jego budową. Jest to projekt dodatkowy robiony w tak zwanym międzyczasie i nie zakładam sztywnych terminów jego ukończenia. Nad statkiem pracuje gdy odwiedzają mnie znajomi, których również wkręciłem co nieco w modelarstwo. Napisałem o nim coś więcej w tym poście


12 December 2016

Unboxing King George V // Rzut okiem na brytyjski pancernik w skali 1:350



Painting Tiger I for a friend has resulted in a desire to create my own model from World War II period. The choice fell on the british battleship King George V. I'm going to place it on a diorama imitating the sea. Until this year I've never dealt with historical models so I am a little  afraid of the final effect but one who doesn't risk never gets to drink champagne. It will be definitely a great fun.

Malowanie Tigera z kolegą zaowocowało chęcią sklejenia własnego modelu z okresu II Wojny. Wybór padł na brytyjski pancernik Król Jerzy V. Mam zamiar po pomalowaniu  umieścić go na podstawce imitującej morze. Nigdy nie zajmowałem się modelami historycznymi a to już drugi w tym miesiącu. Nie jestem pewny czy podołam ale zabawa zapowiada się przednia.