2 October 2015

Unboxing Perry Miniatures Plastic Kits // Nowe figurki od braci Perrych

Hi.
This time the post is written mostly in Polish as it is presenting well known models manufactured by Perry Miniatures. There are a lot of English reviews of these miniatures in the net although I have not found anything worth to mention in my native language. Encourage by the superb quality of Foot Men-at-Arms models that we posses I have recently bought next 3 boxes of Perry's Plastic Kits. ;) We have already primed almost 30 models and painted some of them. I will soon post our ready models here. Meanwhile if you interested in the content of the boxes just have a look at the following photos. :)
 
Cześć.
W zeszłym miesiącu odebraliśmy paczkę zawierającą nowe modele, które postaramy się pomalować w przeciągu następnych kilku miesięcy. Pisząc te słowa, mamy ukończonych już 12 łuczników oraz 4 jeźdźców, ale nie znaleźliśmy jeszcze czasu by ich sfotografować. :)  
Wszystkie modele wyprodukowane zostały z plastiku przez Perry Miniatures. Figurki nie mają sobie równych jeżeli chodzi o jakość, a także cenę. Każdy z tych zestawów można nabyć za 16 do 18 funtów, jeżeli sprowadzamy je z Wielkiej Brytanii lub za ok. 105-110 zł w wybranych polskich sklepach modelarskich. Niestety w Polsce często zdarzają się problemy z dostępnością, dlatego wybraliśmy opcję brytyjską. Zapraszamy do krótkiego rzutu okiem na zawartość pudełek wraz z naszym opisem. 

Pierwszy zestaw Mounted Men-at-Arms zawiera dwa rodzaje ramek, z których można stworzyć 12 jeźdźców. Ilość możliwych kombinacji jest bardzo duża, a po założeniu modeli zostało nam mnóstwo bitsów, które można użyć do waloryzacji pozostałych zestawów od braci Perrych. Dodatkowym elementem w pudełkach jest ramka z podstawkami - dla mnie bezużyteczna z uwagi na to, że modele umieszczamy na oddzielnie zakupionych podstawkach 25x50. W zestawie są także wydrukowane na papierze technicznym flagi kilku zachodnioeuropejskich średniowiecznych państw. Jednak ich także nie mamy w planach używać - zrobimy własne.


Kolejny zestaw, który zakupiliśmy 'Mercenary' European Infantry zawiera 40 modeli piechurów. Dokonując zakupu nie byłem do niego przekonany, lecz na końcu okazało się, że jest to najbardziej wartościowy nabytek. Modele można złożyć na 4 różne sposoby: jako pikinierów, piechotę z dwuręczną sieczną bronią drzewcową, strzelców oraz kuszników. Elementów nie jest aż tyle, żeby złożyć tylko jedną z tych konfiguracji (tzn. nie możemy mieć tylko pikinierów, ale np. pikinierów i kuszników), ale ilość opcji jest i tak bardzo duża. Szczególnie ciekawe są bitsy z ramek dowodzenia, m.in. hełmy w stylu włoskim. Informacja, że w pudle są 2 takie ramki powinna przekonać Was do zakupu. W zestawie znajdziemy oprócz tego 3 ramki regularnej piechoty, podstawki oraz arkusz flag z epoki.


Ostatnie pudełko przedstawia angielską piechotę z początków XV wieku. 12 rycerzy oraz 24 łuczników. Można z tego złożyć pełną armię np. do gry Lion Rampant wydawnictwa Osprey. Ponownie otrzymujemy wiele elementów oraz unikatowych bitsów, lecz w wypadku tego zestawu możliwości rekonfiguracji są bardziej ograniczone: głowy rycerzy są przytwierdzone na stałe do korpusów. Modele, jak zwykle u braci Perrych, trzymają wysoki poziom i nie można mieć żadnych zastrzeżeń. 2 ramki rycerzy oraz 3 ramki z łucznikami zawierają dodatkowe elementy do waloryzacji podstawek oraz figurek w postaci naostrzonych pali oraz uzbrojenia ofensywnego.


Ogólnie rzecz biorąc oceniam te zestawy pojedynczo na 5+/6 . Ogromnym plusem jest to, że wszystkie są ze są kompatybilne, a możliwości konfiguracji i konwersji są wręcz nieograniczone. Żadna z ok. 90 figurek jakie złoże przy użyciu tych pudełek, nie będzie "klonem". Posiadam także pudełko Foot Men-at-Arms, co dodatkowo zwiększa ilość opcji. Powiększa to ocenę do pełnej 6. Jestem nimi zachwycony. :) 
Poniżej możecie zobaczyć kilka WIPów stworzonych przy użyciu tych pudeł. Tak jak wcześniej pisałem łucznicy są gotowi i wkrótce ich wrzucimy. 
Do zobaczenia następnym razem.

 




 





13 comments:

  1. Great stuff.

    I'm not sure if you're on the LAF Forum? If so my apologies for posting this twice but here's a link to my La Journee Blog that deals with the HYW:

    http://lajourney-bedford.blogspot.co.uk/

    Keep up the goodly work,
    Darrell.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Thanks for the link Darrell. There are a lot of interesting Miniatures and posts on your blog. It will take some time for me to read through it.
      I have an account on LAF and usually post there the same stuff that I post here.

      Delete
  2. Replies
    1. Postaramy się nie zawieść. :)

      Delete
  3. Wipy są świetne. Ich gotowi już poprzednicy po prostu powalają - gdzieś tam wyczytałem, że to poziom TT, co traktuję jako żart :)

    Przyznaje, ze się trochę załamałem jak poprzeglądałem Twoje malowania Perry Miniatures. Jakiś czas temu kupiłem pare pudełek, zacząłem skrobać, a potem chciałem sprawdzić czy w polskiej blogosferze ktoś te figurki maluje. Znalazem tego bloga i szczęka mi do dziś niedomaga.

    Jeśli można miałbym zbiorczo kilka pytań co do malowania miniatur od PM:

    1. Widzę, że obcinasz te firmowe minipodstawki zlane ze stopami. Pytanie może nieco głupawe - ostry nóż modelarski i tniesz pod stopami (równolegle do podłoża) czy odkrajasz po obrysie butów?

    2. Zdradzisz przepis na metaliki? Bardzo mi się podobały w gotowych figurkach prezentowanych w poprzednich publikacjach. Malujesz metalami na białym podkładzie, czy powierzchnie pod metal pokrywasz jeszcze czarnym? Jest szansa na wskazanie farb i poszczególnych kroków.

    3. Jak udaje Ci się tak precyzyjnie robić tak małe figury geometryczne przy heraldyce - te drobne szachownice (w dodatku pięknie cieniowane) mnie zabiły. Gdzieś tam widziałem zdjecie nieskończonego modelu i kwadrary były jeszcze takie nieprecyzyjne. Wnioskuję, że najpierw zaznaczasz je bardziej ogólnie, cieniujesz (taśma cięta na minipaseczki plus aero?), a finalnie dopiero wyostrzasz krawędzie. Chętnie bym zobaczył jakiś tutorial o takiej pracy precyzyjnej :)

    wiecej grzechów nie pamiętam :)
    pozdarwiam i czekam na więcej zdjęć gotowych modeli

    ReplyDelete
    Replies
    1. Cześć
      Dzięki za odwiedziny i konkretny komentarz. Za artystów się nie uważamy, a nasze modele malujemy na stół albo pod gry planszowe także zdecydowanie uważam że trzymamy poziom Table Top. Staramy się żeby nasze modele wyglądały dobrze ale pewnego poziomu nie przeskoczymy żeby nie wiem ile czasu nad nimi pracować. Będę bronił swojego zdania. Pamiętaj że dobrze zrobione zdjęcie powoduje że model jest ładniejszy niż w rzeczywistości:)
      Ad 1. Podstawki obcinam obcęgami modelarskimi jak najbliżej stopy a resztę odkrajam nożykiem starając się zachować kształt początkowy stopy. W razie ucięcia czegoś czego nie powinienem miejsce to ukrywam potem pod warstwą trawki lub mchu.
      Ad 2 . Podkład nie ma znaczenia. Co do farb to mam metaliki od Games Workshop z różnych okresów rozwoju tej firmy stąd te archaiczne nazwy. Staram się malować metale na czarnym podkładzie ale często maluje na szarym, który jest moim ulubionym. Najciemniejszy dostępny metalik (ja mam jeszcze stary boltgun metal) mieszam z czernią jeszcze go przyciemniając. Następnie pryskam lakierem błyszczącym żeby kolejna warstwa dobrze się rozprowadzała. Warstwą tą jest rozcieńczona white spiritem farba olejna czarna , którą washuje cały model. Nadmiar farby olejnej usuwam czystym white spiritem. Następnego dnia poprawiam boltgun metalem lub gdy jestem leniwy przechodzę od razu do rozjaśnień (chainmail). Potem w zależności od tego jaki wash wpadnie mi w dłonie , w wybranych miejscach cieniuje washami purpurowym, zielonym, niebieskim i brązowym. Końcówka to finalne rozjaśnienia chainmail i mithril silver. Na wierzch kładę lakier satynowy lub matowy od Vallejo (mam pół litra tego badziewia które w rzeczywistości nie jest matowe tylko satynowe:)
      Ad 3. Jeżeli chodzi o freehandy to nie umiem nic narysować więc staram się używać wzorków geometrycznych. Czasami mozolnie coś zamaskuje i spryskam aero ale generalnie robię to dobrym pędzlem. Co do tutorialu to nie jest to zły pomysł być może coś takiego zrobię ale nie czuje się pewnie jeżeli chodzi o wzory geometryczne.

      Mam nadzieje, że odpowiedziałem chociaż na część twoich pytań w zadowalającym stopniu. W razie czego nie wahaj się pisać. Odpowiem na pewno.

      Delete
  4. Odpowiedź jest bardzo zadawalająca, dzięki! Zaskoczyłeś mnie z metalikami i wykorzystaniem farby olejnej - muszę spróbować, bo efekt jest naprawdę świetny.

    Do tutoriala namawiam :) Bardzo chętnie bym poczytał. Pytania z pewnościa się jeszcze pojawią, dodałem Waszego bloga do listy obserwowanych i będę tu regularnie zaglądał dla inspiracji przy malowaniu moich miniatur od PP.


    ReplyDelete
    Replies
    1. Sprobuje cos ogarnac ale niestety nie mam stalego dostepu do dobrego aparatu wiec taki poradnik moze sie szybko nie pojawic. Dzieki za odwiedzimy i zapraszamy ponownie.

      Delete
  5. Malowanko cacy, Rycerze super, czyściutko jak zawsze. Modele też fajnie ale muszę przyznać że u pieszych z włóczniami dłonie wyglądają źle ( to tak uwaga do samych modeli).

    ReplyDelete
  6. No może ich chwytanie nie wygląda najlepiej, ale w kupie i tak dobrze wychodzą. :P
    Dzięki za komentarz. :)

    ReplyDelete
  7. Czy bylibyście chętni na wspólne zamówienie metalowych modeli od Perry Miniatures bezposrednio z ich strony? Z tego co się orientowałem metale są słabo, albo wcale niedostępne w normalnej dystrybycji. Od 200 funtów jest darmowa przesyłka, a ja wstępnie wybrałem towaru za jakieś 110 :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wstepnie tak ale raczej nie az za 90 funtow. Jest mysle sporo osob w blogosferze polskiej ktore moglby dolaczyc jeszcze. Musze przejrzec oferte. Daj mi prosze czas do poniedzialku. Przejdzmy na maila kornat@op.pl

      Delete
    2. Wstepnie tak ale raczej nie az za 90 funtow. Jest mysle sporo osob w blogosferze polskiej ktore moglby dolaczyc jeszcze. Musze przejrzec oferte. Daj mi prosze czas do poniedzialku. Przejdzmy na maila kornat@op.pl

      Delete

Comment if you like